RSS Feed

Nowalijki ? Nie, dziękuję.

Marzec. A: Młodą rzodkiewkę, a może świeżą sałatę ?

B: Nie, dziękuję …  chociaż… no niech pani zapakuje pęczek rzodkiewek, o tych, tutaj, tak ładnie wyglądają… i jeszcze dwa ogóreczki.

To prawda, że czasem nie można oprzeć się pokusie kupna. Kolory wabią oczy, a świadomość zimowego deficytu witamin w organizmie chwyta za serce. Dodatkowo pani w sklepie tak ładnie zachęca. Nie dajmy się jednak zwieść, nie jedzmy warzyw i owoców proponowanych nam wczesną wiosną. Pochodzące z upraw szklarniowych, sztucznie naświetlane, nawożone dużą ilością związków chemicznych są dorodne, apetyczne, kuszące i przede wszystkim niezdrowe. Wykazano, że wiodące miejsce wśród związków chemicznych zagrażających zdrowiu zajmują azotany. Często ich poziom w świeżych warzywach kilkukrotnie przekracza dopuszczalne normy.

Azotany same w sobie nie stanowią aż takiego zagrożenia jak powstające z nich azotyny. Te z kolei powodują utlenianie hemoglobiny do methemoglobiny, która niezdolna jest do transportu tlenu. Wynikiem czego jest osłabienie, senność, problem z koncentracją. Gorsze samopoczucie w okresie wczesnowiosennym często powiązane jest ze zwiększoną akumulacją w organizmie związków azotowych obecnych w nowalijkach. Azotyny powodują ograniczenie wykorzystania witamin z warzyw i owoców.

Niektóre warzywa mają zdolność do gromadzenia dużych ilości tych związków, są to: rzodkiewka, sałata, szpinak, burak ćwikłowy, a także wczesna kapusta. Intensywność światła oraz dostęp do wody ma duże znaczenie w akumulacji azotanów. Im mniejsze natężenie światła, tym większa ilość związków chemicznych gromadzi się w roślinach. Znajomość tych zależności i wpływu jaki wywierają niektóre substancje na funkcjonowanie organizmu pozwala nam na świadomy wybór produktów pochodzenia szklarniowego, czy też polowego, w odpowiednim okresie ich wzrostu.

Wiosna jest czasem trudnym, ubogim w warzywa i owoce rosnące w naturalnych warunkach. Idealnym rozwiązaniem na dostarczenie witamin i niezbędnych składników odżywczych są produkty mrożone. Niedługo trzeba jednak czekać aby rozpoczął się sezon na szparagi. Już w maju możemy zaopatrywać się w nie u lokalnych dostawców. Nie sięgajmy po te z zagranicy, o których nie wiemy prawie nic, o warunkach wzrostu, jakości i czasie transportu.

Truskawki na walentynki, to ciekawy pomysł, ale nie do końca zdrowy. Od kilku sztuk nie rozchorujemy się, lecz należy pamiętać, że sezon na nie rozpoczyna się w czerwcu, a kończy w lipcu. To wówczas wtedy są najsłodsze, najsmaczniejsze i najbardziej wartościowe. Około kwietnia wyrasta nam świeża, pachnąca sałata. Zdecydowanie jest ona przeciwieństwem dostępnej przez cały rok sałaty lodowej, która jest pełna wody, często bez smaku, a nawet gorzka.

Lato obfituje zarówno w warzywa jak i owoce. Pojawia się bób, bakłażany, pomidory,  kalarepa,   kukurydza, groszek zielony, wspaniała cukinia, maliny, porzeczki, czereśnie, brzoskwinie, winogrona i wiele innych.

Jesień jest najlepszym czasem dla śliwek węgierek, gruszek klapsów, jabłek w tym malinowych oraz już trochę zapomnianych papierówek.

Dojrzewa pigwa, która zerwana na przełomie października i listopada doskonale nadaje się do sporządzenia nalewki. Nie skosztujemy jej jednak zimą tego samego roku w którym ją zrobiliśmy, ponieważ musi poleżakować odpowiednio długo aby nabrała smaku i mocy. W mroźne wieczory można się rozgrzać tą z poprzednich lat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: