RSS Feed

Badania zostały ujawnione, nabiał nam szkodzi

Statystyki przedstawiające spożycie nabiału na przestrzeni lat są zatrważające. Na początku XX wieku przeciętny Amerykanin spożywał około 134 kg nabiału, w tym mleka, a w roku 2006 liczba ta niemalże uległa podwojeniu do 275 kg.

Podstawowym białkiem mleka jest kazeina, która stanowi 80% wszystkich białek, pozostałe to białka serwatkowe. Badania wykazały, że białko to ma niekorzystny wpływ na organizmy żywe.

Dr Colin Campbell odtworzył warunki indyjskiego testu na szczurach, gdyż wyniki były imponujące i prowokujące. Połowa zwierząt była karmiona dietą zawierającą 20% kazeiny. Druga część otrzymywała pożywienie zawierające tylko 5% kazeiny. W okresie 12 tygodni doświadczeń szczury karmione dietą o większej zawartości kazeiny wykazywały znacznie wyższy poziom powstałych komórek nowotworowych wątroby. Dieta dostarczająca mniejszą ilość kazeiny nie prowadziła do nowotworzenia.

Badania posunięto jeszcze dalej, gdyż stworzono jedną grupę szczurów karmionych na zmianę, co 3 tygodnie dietą zawierającą 20 i 5% owego białka. Podczas karmienia zwierząt pokarmami zawierającymi większa ilość kazeiny komórki nowotworowe zaczynały się bardzo szybko rozwijać. Natomiast po zmianie diety na tę o niższej zawartości białka rozwój nowotworu u tych samych szczurów ulegał zahamowaniu, a w dłuższym okresie stosowania cofał się. Naukowcy mogli w prosty sposób sterować rozwojem komórek nowotworowych, włączać je i wyłączać za pomocą odpowiedniego pożywienia.

Ku wielkiemu zdziwieniu dr Campbell odkrył, że dieta zawierająca 20% białka roślinnego pochodzącego z soi czy z pszenicy nie powodowała rozwoju raka.

Uczono nas i nadal jesteśmy przekonywani, że nabiał jest nam potrzebny, wręcz niezbędny, jako doskonałe źródło wapnia. Przez wiele lat przemysł mleczarski i agencje rządowe głosiły, że mleko jest dobre dla kości. Zachowanie to było takie jakby żadne inne produkty nie zawierały tego cennego składnika. Docierają do nas zewsząd hasła „Pij mleko, będziesz zdrowy, duży, silny, mądry…”. Niemalże jak znany bohater z kreskówki uśmiechający się w reklamie lub urocza aktorka z mlecznym wąsem pod nosem. Nic bardziej mylnego, otóż daliśmy się wciągnąć w machinę nakręcającą niezły biznes.

Zwolennicy picia mleka, a raczej osoby, którym zależy aby spożycie to było jak najwyższe rekomendują ten produkt jako fundament w prewencji osteoporozy. Jeśli byłoby to prawdą, to kraje odznaczające się wysokim jego spożyciem powinny charakteryzować się niskim poziomem występowania osteoporozy. Jednak zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez wybitnego badacza Uniwersytetu Harvarda, kraje o wysokim spożyciu nabiału odnotowują wysokie poziomy złamań szyjki kości udowej, które są głównym wskaźnikiem występowania tego schorzenia.

Reasumując, im większe spożycie nabiału, tym częstsze jest występowanie osteoporozy. Dzieje się tak m.in. na skutek wystąpienia kwasicy metabolicznej. Dochodzi do zakwaszenia organizmu, w wyniku rozkładu białek obecnych w nabiale. Aby przywrócić należną równowagę kwasowo-zasadową, organizm wykorzystuje najbardziej dostępny bufor jakim jest wapń znajdujący się w kościach. Zakwaszenie organizmu wiąże się z koniecznością wykorzystania wapnia, co powoduje, że kości stają się coraz słabsze.

Cukrzyca typu I –  nabiał

Rośnie grupa badaczy, którzy twierdzą, że jednym z czynników odpowiedzialnych za występowanie tego typu cukrzycy jest nabiał. Wynika to z faktu, że białko mleka krowiego jest rozpoznawane przez organizm jako obce komórki, które należy zaatakować. Mechanizm ten powoduje niszczenie komórek trzustki produkujących insulinę.

Nietolerancja – mleko

Nierzadko spotykamy się z osobami, które nie trawią cukru mlecznego jakim jest laktoza. Związane jest to z brakiem enzymu, który odpowiedzialny jest za proces hydrolizy dwucukru obecnego w mleku. Nie jest regułą, że tolerując mleko w okresie niemowlęcym, będziemy je mogli spożywać w późniejszych latach. Wynika to z faktu, że duża część osób będąc jeszcze dziećmi około drugiego roku życia traci nagle zdolność trawienia laktozy. Zatem dorosłe ssaki nie powinny zapijać się mlekiem.

Astma – nabiał

Jednym z objawów reakcji alergicznej na mleko krowie jest astma. Odpowiedź układu immunologicznego na wrogi czynnik jest radykalna i niebezpieczna, gdyż w nielicznych przypadkach może doprowadzić do zejścia śmiertelnego.

  • Kolejny aspekt, który budzi wątpliwości, to obróbka technologiczna jak i jakość mleka i jego produktów dostępnych na rynku.

 

 

Mnogość dowodów na to, że mleko nie jest nam potrzebne, a nawet szkodzi jest na tyle rozwinięta, że każdy może wybrać swój własny powód dlaczego ograniczy lub wyeliminuje nabiał ze swojej diety.

Wiarygodne dane zostały zaczerpnięte m.in. z książki Dr T.C.Campbell’a oraz z filmu „Forks over knives”.

 

4 responses »

  1. A ja mam pytanie.. czy do tego nabiału w którym jest konkretnie nacisk na mleko, co nie podlega w ogole dyskusji.. ale czy jogurty tak samo alergizują?

    Odpowiedz
    • Tak, jogurty, kefiry i inne produkty zawierają główne (stanowiące 80% ogółu) białko – kazeinę, która ma niekorzystne działanie na organizm człowieka. Poza tym produkty te zagrzybiają organizm „od wewnątrz”, niszcząc kosmki jelitowe, co prowadzi do niedoborów pokarmowych wynikających ze złego wchłaniania składników z codziennego pokarmu. Zachwianiu ulega układ immunologiczny, gdyż podstawą odporności to zdrowe jelita.

      Odpowiedz
  2. A jednak w poście sprzed miesiąca (10.03) polecasz spożywanie wysokobiałkowych produktów, wymieniając między innymi nabiał, mleko itp. Zmieniłaś zdanie?

    Odpowiedz
    • Hmm, czy zmieniłam zdanie ? Ciężko powiedzieć. Badania pokazują, że spożywanie pokarmu zawierającego małe ilości (tj 5% białka jakim jest kazeina) nie powoduje rozwoju komórek nowotworowych. Także jedzenie nabiału w niewielkich ilościach nie stwarza zagrożenia dla zdrowia biorąc pod uwagę nowotworzenie. Nierzadko spotykam się z sytuacją w której tradycja bądź przyzwyczajenie do smaku danego produktu jest stawiane na pierwszym miejscu ponad zdrowie (i żadne statystyki nie są w stanie zmienić nawyków żywieniowych).
      To co mogę powiedzieć o sobie, to to, że w przeciągu ostatnich tygodni, moja wiedza z zakresu żywienia człowieka rozwinęła się diametralnie. Z przykrością stwierdzam, że nie uczą tego na uniwersytetach. O nowoczesnych zasadach odżywiania nie dowiedziałam się z „moich uczelnianych książek”, a niekiedy z anglojęzycznych badań, raportów, bądź ich tłumaczeń na język polski.

      Dziękuję za uważne śledzenie moich wpisów i wzbudzanie dyskusji, o to właśnie chodzi, aby zwrócić uwagę społeczeństwa.

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: