Znane nam wszystkim

Na rynku istnieje wiele odmian śliwek tj. mirabelki,  lubaszki, węgierki, renklody. Różnią się kolorem zewnętrznym, strukturą miąższu, wielkością, kształtem, smakiem, oraz różnorakim zastosowaniem.

Obecnie uprawianych jest ok. 2 tysięcy odmian, a znaczenie w sprzedaży ma nieco ponad 90.

Wgląd w tablice

Świeże śliwki są bogate w witaminy i składniki odżywcze, jednak ze wzglądu na walory zdrowotne, to forma suszona jest skarbnicą minerałów.

Suszenie powoduje, że 100g tych owoców jest kilkakrotnie bardziej kaloryczne w porównaniu ze świeżymi. Proporcjonalnie zwiększa się ilość węglowodanów, ale także i białka. Zawierają bardzo dużo potasu, wapnia, magnezu, żelaza, B-karotenu, wit.A, B2, PP. Ze względu na znaczną zawartość błonnika pokarmowego wspomagają pracę układu pokarmowego. Liczne włókna roślinne „wymiatają” z jelit resztki jedzenia, które prowadzą do rozwoju procesów gnilnych.

Śliwki są bardzo dobrym źródłem przeciwutleniaczy, które bronią organizm przed negatywnym działaniem wolnych rodników. Zmniejszają ryzyko wystąpienia i rozwoju chorób nowotworowych, wzmacniają układ krążenia i opóźniają procesy starzenia.

Suszone mają dużą zdolność pochłaniania wolnych rodników, a liczba ORAC w 100 g wynosi 5,770 jednostek, co stawia je na bardzo wysokim poziomie w porównaniu z pozostałymi roślinami.

U niektórych osób śliwki są przyczyną wzdęć.

Śliwka w kuchni

Duża zawartość pektyn sprawia, że śliwki nadają się idealnie na przetwory. Dzięki temu naturalnemu środkowi zagęszczającemu uzyskujemy dżemy i powidła o pożądanej konsystencji. W skład wielu przepisów na przetwory tuż obok śliwek stoi cukier, który zapewniam Was, że w 99% jest zbędny. Można zrobić pyszne dżemy i powidła bez użycia środków słodzących. Śliwki same w sobie są bardzo słodkie i przy odpowiednim wysmażeniu nie potrzebują dodatku białego proszku.

 Te śliwki jakoś tak ładne pachną…

Do słoika. Marszzz! Gęsiego, gęsiego…

Tygrysek  pilnuje

Reklamy